wtorek, 19 września 2017

Elbląg zalany

Elbląg do powodzi jest raczej przyzwyczajony - bo o przygotowaniu do powodzi raczej mowy nie ma. Pomimo tego, że przez miasto przepływa uregulowana rzeka Kumiela - to skutki opadów deszczu w połączeniu z ich intensywnością oraz czasem kilkudniowego opadu potrafią zaskoczyć nawet najstarszych mieszkańców Elbląga. 

Miasto o historycznej infrastrukturze sukcesywnie modernizowane przez lokalne władze. Ulepszana drożność kanalizacyjna - ale wszystko to przegrywa z naturą, która jest nieprzewidywalna. 

Od dawna wiadomo bowiem, że nawet maleńka rzeka może przeistoczyć się w rwącą i niosącą ogromne ilości wody i wszystkiego, co ta woda porwie po drodze - bestię naturalną. 

Tym razem nadal jest to podtopienie, nadal jest to w fazie zagrożenia ale skutki zalania miasta są już odczuwalne. Fakt, że pomimo wielokrotnych podtopień miasta - nie jest uregulowana kwestia wyeliminowana tego typu zagrożenia może stanowić poważny temat dla władz samorządowych. 

Samorządowa informacja i stanie rzeczywistym

http://www.elblag.eu/index.php/departamenty-urzdu-miejskiego/7574-referat-bezpieczestwa-i-zarzdzania-kryzysowego

Samochody poruszające się w takich warunkach - długo nie będą sprawne i pewnego dnia trafią do dalszej odsprzedaży - co może stanowić pewne zagrożenie w ich stanie technicznym, o czym obecni użytkownicy nie chcą zapewne myśleć - ale samochód to nie amfibia przecież, 


Ten etap to jeszcze nie panika - wydaje się, że miestkańcy biorą taki stan rzeczy za dopuszczalny i nawet naturalny. Tylko, czy nie jest to tak, że po opanowaniu sytuacji kasa budżetu lokalnego zacznie wymagać kredytowania? A to już powinno niepokoić mieszkańców Elbląga. 


A to dopiero połowa września - jakże nieoczekiwany może być tegoroczny sezon deszczów i burz. Oby nie spełniały się złowieszcze prognozy powiązane ze zmianymi klimatycznymi - bo nad Polską nie brakuje czarnych chmur. 




piątek, 28 lipca 2017

STANY ALARMOWE NA KONIEC LIPCA 2017 ROKU

Praktycznie środek lata - a więc trzeba wyostrzyć uwagę na ewentualność wystąpienia lokalnych podtopień terenów w dorzeczach nawet niegroźnie wyglądających regionalnie terenów - bo woda przybiera bardzo często w ogromnie szybkim czasie a wody może przybyć niespodziewanie w nawet niepozornie wyglądających frontów birzowych. 

Postaram się trzymać rękę na pulsie - aby dotrzeć wszędzie tam, gdzie życie ludzie i dobrytek mogą być zagrożone dzialaniem naturalnych czynników jakie niesie ze sobą woda a przede wszystkim rzeki w całej Polsce. 




Deszcz - nagle wszystko zmienia się niesamowicie


Gdańsk - z pozoru bezpieczne miejsce na Ziemi a jednak woda robi swoje.